Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 października 2010

Essential Killing

Byliśmy wczoraj na najnowszym filmie Jerzego Skolimowskiego nagrodzonym na festiwalu w Wenecji. Do obejrzenia filmu zachęcił nas trailer oraz fakt, że film był oklaskiwany na stojąco przez samego Quentina Tarantino - przewodniczącego tegorocznego festiwalu. Nie będę się tu rozpisywał na temat filmu, napiszę krótko: mnie film trochę rozczarował, na pewno nie nazwałbym go wybitnym i to nie dlatego, że nie zrozumiałem przekazu :) Zrozumiałem i mimo wszystko czegoś mi tam brakowało. Natomiast Ani podobał się chyba bardziej niż mi.
Na koniec dodam jeszcze, że niewątpliwym plusem filmu jest gra głównego aktora - Vincenta Gallo oraz rewelacyjne zdjęcia. I jeszcze jedno - nie oglądajcie wcześniej trailera ;)


niedziela, 24 października 2010

Gran Torino

Jeżeli ktoś jeszcze nie widział, to obowiązkowo powinien obejrzeć. Gran Torino to - jak zadeklarował sam mistrz - ostatni film z jego udziałem. Czy dotrzyma słowa, to się okaże, w ostatnich latach i tak znacznie częściej występował za, niż przed kamerą. W każdym razie, jeżeli faktycznie ostatni raz zobaczyliśmy go na wielkim ekranie, to było to pożegnanie godne mistrza. I tym bardziej należy ten film zobaczyć - jeden z najlepszych, jakie Clint Eastwood wyreżyserował.


wtorek, 19 października 2010

Moon

Dobry film widzieliśmy wczoraj. Może nie wybitny, ale na pewno interesujący i jeden z ciekawszych filmów sf ostatnich lat. Miłośnicy wartkiej akcji będą zawiedzeni - zamiast fajerwerków w postaci efektów specjalnych dostajemy psychologiczno - filozoficzno - etyczną ucztę, dla której muzyka bynajmniej nie jest tylko tłem. Clint Mansell dał radę. Muzyka wypełnia całą wolną przestrzeń, jest chłodna i stonowana, ale na pewno nie nudna. Jeśli komuś podobała się Odyseja Kosmiczna, to powinien się skusić.


czwartek, 12 listopada 2009

Na dużym (albo małym) ekranie ;)

Za oknem jesień w pełni. Ciemno, zimno, nieprzyjemnie i w dodatku pada. Najlepszy czas żeby się nudzić... no i żeby nadrobić zaległości filmowe. Tak więc chciałabym polecić Wam film, "Ostrożnie pożądanie" zrealizowany na podstawie opowiadania chińskiej pisarki Eileen Chang. Akcja filmu wyreżyserowanego przez Ang'a Lee rozgrywa się w okupowanym przez Japończyków Szanghaju na przełomie lat 30 i 40 XX wieku. Związana z ruchem oporu grupa młodych ludzi postanawia przeprowadzić zamach na członka kolaborującego z okupantem rządu. Jak skończy się ta próba? Zobaczą Ci, którzy zdecydują się obejrzeć ten niezwykle przejmujący film.
Klasyfikowany jako thriller erotyczny film zawiera bardzo śmiałe sceny erotyczne, które jak głosi plotka nie były grane. Faktem jest, że w ich kręceniu wzięła udział jedynie wąska grupa osób, które informacji tej nie potwierdzają ale też nie chcą jej zaprzeczyć.
Dodatkową rekomendacją niech będzie fakt, iż film "Ostrożnie pożądanie" otrzymał w Wenecji nagrodę dla najlepszego filmu. Nagrodzono również doskonałe zdjęcia.
Tak więc, jeżeli ktoś ma wolny wieczór i ochotę na dobry film, wybierając "Ostrożnie pożądanie" z pewnością się nie zawiedzie!


niedziela, 14 października 2007

Warto zobaczyć!

Zmęczeni tempem życia postanowiliśmy na chwilę zwolnić i obejrzeć film. Wybór padł na "Moje życie beze mnie" hiszpańskiej reżyserki Isabel Coixet. Film opowiada historię 23 - letniej kobiety. Ann jest mężatką i matką 2 córek. Kiedy dowiaduje się, że jest chora na raka i niedługo umrze postanawia stworzyć listę rzeczy, które musi zdążyć zrobić. Mimo, że historia może się wydawać już nieco zużyta - bo to nie pierwszy film na ten temat - chciałabym go wszystkim bardzo polecić. Opowieść choć smutna, mimo dramatu Ann jest bardzo ciepła i w gruncie rzeczy optymistyczna. Nie napiszę tu nic więcej żeby nie zepsuć wrażenia osobom, które zdecydują się obejrzeć ten film. Mogę tylko dodać, że jego mocną stroną jest aktorstwo - znakomita Sarah Polley w roli Ann oraz dobre role drugoplanowe mniej znanych aktorek - Deborah Harry, Maria de Medeiros i Leonor Watling - zachęcają do obejrzenia.
Tak więc polecam film, a wszystkim dziewczynom nawet tym najtwardszym duże ilości husteczek - wiem, że panowie nie płaczą na filmach więc Wam tego polecać nie będę:P