Pokazywanie postów oznaczonych etykietą praca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą praca. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 stycznia 2009

Oferta pracy

Oto jaką perełkę znalazłem dzisiaj (nie, nie szukam nowej pracy :P). W przeliczeniu na złotówki wychodzi gdzieś spokojnie z 200tys. zł za rok pracy, przy zerowych wydatkach. Całkiem nieźle :)

Kraj:
Afganistan

Kategoria pracy:
Branża IT

Miejsce zatrudnienia:
Kandahar, Afganistan

Numer referencyjny:
[369]

Opis firmy:
Klient Agencji GBS

Wynagrodzenie:
49 500 netto/rocznie ( EUR )

Obowiązki:
Focus of the role is efficient handling or coordination of all Corporate LAN/WAN (IMS) issues:
• Provide administration support of MS-Office and MS-Exchange running under Windows 2000.
• Create and administer user accounts.
• Administer and control account access rights and permissions.
• Backup and restoration of servers.
• Troubleshooting application problems for users of the Office Automation Suite.
• Network configuration of workstations, Cisco routers, switches and hubs.
• Maintenance of all LAN associated computer equipment and accessories.
• Preventive maintenance.
• Conform to all configuration standards.
• Maintenance of inventory control for all Corporate LAN assets.
• Information Systems (IS) Security, report all violations to the Systems Administrator Classified.
• Ensure users abide by the Acceptable Use Policy (AUP).
• Respond to all Remedy trouble tickets.
• Assist in the development of appropriate LAN/WAN (IMS) Standard Operating Procedures
• Ensures the availability of reliable hardware and software for Corporate LAN/WAN (IMS) and standalone workstations.
• Assists in the planning and completion of Life Cycle Management activities for all Corporate LAN/WAN (IMS).

Kwalifikacje:
EDUCATION
• University degree or college diploma in Computer Science preferred, appropriate demonstration of experience and technical courses may meet the requirements
• Certification as a Cisco Network Associate or equivalent experience required
• Windows NT 4.0 System Administrator Course required
• Windows 2000 Administrator certification highly desirable

• Minimum two years experience as a Windows NT administrator and a one-week commercial MS Exchange course or equivalent
• Training or experience equivalent to the level of Cisco Certified Network Associate is required
• Working with a multi-disciplined team of Communication, Information Systems specialists for the completion of multi-disciplined projects.

Wymagany język:
znajomość języka angielskiego na poziomie co najmniej komunikatywnym

Oferta:
• praca w ramach rządowego kontraktu Kanady wspierającego siły operacyjne w personel cywilny / praca w bazie na terenie lotniska
• min. 1-tyg. szkolenie w Kanadzie o warunkach życia i pracy w Afganistanie
• wszystkie koszty pokryte przez pracodawcę (zakwaterowanie, dojazd, wyżywienie, opieka medyczna na miejscu)
• atrakcyjna pensja + hardship bonus (dodatek funkcyjny) w wys. 25% wynagrodzenia / wypłata co 2 tygodnie na konto (EUR)

Wymagane dokumenty:
CV w j.ang. ze zdjęciem na adres al@gbspraca.pl
Świadectwa pracy / referencje (po uzgodnieniu)
Poświadczenie bezpieczeństwa wydane przez ABW


A oto link dla zainteresowanych: oferta pracy

wtorek, 6 stycznia 2009

Co ma wspólnego WoW z IBM?

Ano ma. Jak donosi portal idg.pl podobno w IBMie wolą ludzi, którzy wolny czas spędzają grając. A oto i cały artykuł:

"Jeżeli jesteś miłośnikiem takich gier jak World of Warcraft, to masz spore szanse na znalezienie pracy w koncernie IBM. Firma wydała właśnie oświadczanie, w którym przyznaje, że preferuje pracowników, którzy aktywnie bawią się w gry komputerowe. Szczególnym uznaniem w szeregach firmy cieszą się fani World of Warcraft.
Liczne badania potwierdziły pozytywny wpływ gier komputerowych na zdolności pracowników. Podobno zaledwie kilka godzin przed monitorem zwiększa iloraz inteligencji, pobudza wyobraźnię i pomaga w rozwiązywaniu problemów. Według ostatniej publikacji amerykańskich naukowców w piśmie "Since", gracze komputerowi charakteryzują się wyjątkowymi zdolnościami przywódczymi. Jak widać IBM zdaje sobie sprawę z tych wszystkich zalet i dlatego podczas rekrutacji nowych pracowników zwraca szczególną uwagę na ich zainteresowania.

"Zgadzamy się z tym, że zabawa w gry wideo może prowadzić do poprawy różnorodnych umiejętności" - powiedział David Laux, prezes IBM.

Informacje o pracownikach IBM są również po części związane z nowymi planami firmy. Kilka dni temu David Laux przyznał, że poważnie myśli nad możliwością wejścia na rynek gier wideo.

Jednak jeszcze nie wszyscy pracodawcy, tak jak IBM, są przekonani do korzyści płynących z kilku godzin gry na komputerze tygodniowo. Niedawno na angielskich serwisach internetowych gracze skarżyli się na dyskryminację podczas rekrutacji. Podobno szczególnie szerokim łukiem omijani byli właśnie miłośnicy World of Warcraft. Po ich stronie stanęli polscy producenci gier:

"Jestem zdziwiony tymi doniesieniami. Zawsze wydawało mi się, że gry wpływają pozytywnie na takie cechy jak spostrzegawczość i refleks. Jeżeli praca byłaby związana po części ze stanowiskiem analitycznym to myślę, że granie jest jak najbardziej wskazane" - mówi dla PC World Jerzy Cichocki, brand manager firmy PC Projekt, dystrybutora gry World of Warcraft w Polsce."


No to będę musiał zmienić CV i w dziale szczególne osiągnięcia wpisać:
- w podstawówce i liceum udało mi się spędzić dużą część mojego życia grając w Civilization, Age of Empires, Heroes itp.
- bardzo często udawało mi się grać do 5 nad ranem i nawet nie czułem się tym zmęczony
I dopisać:
- nadal czuję drzemiące we mnie nieprzebrane pokłady możliwości gry w w/w gry, ale niestety nie mam na to czasu

środa, 17 grudnia 2008

Całkiem niedługa metoda

Przeglądając kod pewnej klasy w pracy natrafiłem na interesującą metodę o wysublimowanej, ale wbrew pozorom wcale nie enigmatycznej nazwie:

testWriteStreamSpacesNoUnicodeMiscApostropheDoubleQuoteFileNoSpacesNoUnicode()

Czytając Martina Fowlera: "...small methods really work only when you have good names, so you need to pay attention to naming. People sometimes ask me what length I look for in a method. To me length is not the issue. The key is the semantic distance between the method name and the method body. If extracting improves clarity, do it, even if the name is longer than the code you have extracted.", można uznać, że ta metoda idealnie spełnia zasady dobrego refactoringu :)
Myślę, że startując w konkursie the longest method ever miałaby wysokie szanse na zwycięstwo :) Czy ktoś kiedyś widział równie długą metodę w rzeczywistym projekcie komercyjnym?


niedziela, 10 lutego 2008

Trudna praca informatyka

O tym, jak trudna jest praca informatyka, gdy ma się do czynienia z klientami dowiedział się niejaki Szymon Bajorek - właściciel firmy GTI Computers. A informację znalazłem w dość nietypowym miejscu - czytając Tygodnik Podhalański. Zazwyczaj znajduję tam informacje związane bezpośrednio z Tatrami, więc tym ciekawsze jest moje znalezisko :)

"Pier… nie robię" - napis takiej treści przez kilkanaście godzin widniał na oficjalnej stronie internetowej zakopiańskiego urzędu miasta. Sprawa trafiła do prokuratury, ale strona nadal nie działa."

" – Zgodnie z zapewnieniami burmistrza, strona miała się rozwijać, miało to być coś w stylu portalu internetowego, na przykład z wykazem kwater, ogólnie dostępnym forum. Po paru tygodniach okazało się jednak, że nie wiadomo, kto za co w urzędzie odpowiada – zauważa Szymon Bajorek.
– Zarzucano mi, że na stronie nic się nie dzieje, a tymczasem nie mieliśmy z kim rozmawiać o konkretach. Tylko jeden wydział zamówień publicznych sam wrzucał informacje, inne nie robiły nic. Byłem tymczasem wzywany do urzędu w każdej błahej sprawie, a magistrat zatrudnia przecież dwóch informatyków.
Musiałem jechać do urzędu, gdy na przykład pani Ewie Matuszewskiej – byłej szefowej Biura Promocji – nie działała poczta elektroniczna, a na miejscu okazywało się, że wystarczyło raz kliknąć, aby przychodzące wiadomości nie znajdowały się na końcu, a na początku – opowiada."


Dalej z artykułu dowiadujemy się rzeczy oczywistych - że w polskich urzędach jest delikatnie mówiąc dom publiczny i to niższych lotów, a genezę całego zajścia znajdujemy w tym akapicie:

"
Szymon Bajorek twierdzi, że pod koniec stycznia urząd przysłał mu umowę bez daty, za cały styczeń.
– Była to kompletnie nieprofesjonalnie napisana umowa. Znajdowały się na niej na przykład zapisy o stronie: www.adres.pl Urzędnicy pewnie tego nie wiedzą, ale właścicielem takiej strony jest portal onet.
Nie wiem też, dlaczego urząd chciał, abym podpisywał umowę ze wsteczną datą. Dalej nie mogłem porozumieć się z urzędnikami, dowiedziałem się tylko, że zatrudnili kogoś nowego.
Gdy w nocy wyłączyłem stronę i dałem obrazek, że „pier… nie robię”, od razu odezwały się telefony od urzędników.
"

Cały artykuł znaleźć można tutaj: http://www.tygodnikpodhalanski.pl/
Dowiedzieć się można stamtąd jeszcze kilku interesujących rzeczy ;)
Generalnie wniosek z tego płynie prosty i niezwykle optymistyczny - nas - informatyków - ludzie zawsze będą potrzebować. Z głodu nie umrzemy :)

poniedziałek, 7 stycznia 2008

Czasem pracowanie bywa przyjemne ;)

Czasem dobrze jest pracować. Nie ma na przykład jak kolacje biznesowe:) Ten piękny zwyczaj polegający na tym, że cała grupa, albo przynajmniej wszyscy chętni idą do dobrej restauracji na pyszny obiad jest zdecydowanie najprzyjemniejszą częścią czasu spędzanego "w pracy". No wprawdzie trzeba trochę porozmawiać o pracy przy takiej kolacji ale coś za coś. Zwłaszcza ze wszyscy obecni wolą skupić się na opychaniu się smakołykami, piciu dobrego wina, piwa albo innego alkoholu i rozmowie o wszystkim co pracy nie dotyczy:)
I właśnie dzisiaj moja grupa była na takim spotkaniu biznesowym, a jako że to grupa polsko - japońska było naprawdę ciekawie:D No i dostałam prawdziwe japońskie pałeczki prosto z Japonii! Trzeba będzie je wypróbować. Muszę znaleźć przepis na coś japońskiego;)
Eh oby częściej takie firmowe spotkania:D:D:D

piątek, 26 października 2007

Przerwa na kawę

W związku z tym, że siedzę teraz w pracy, a w tle kompiluje się projekt, postanowiłem wrzucić coś stricte z tematu 'praca'. Niech każdy pracujący umili sobie dzień odkrytym przeze mnie "Gustawem biurowym":

To na pewno wielu osobom na roku przywołało wspomnienie jednego z profesorów :)

I jeszcze jeden:


Więcej Gustawa biurowego tutaj: http://gustawbiurowy.pl/